Arkadia: Tam, gdzie (wciąż) żyją smoki
fot. Materiały promocyjne
RETRO

Arkadia: Tam, gdzie (wciąż) żyją smoki

Arkadia: Tam, gdzie (wciąż) żyją smoki

Michał Rogowski - Pasja Pisania

Michał Rogowski - Pasja Pisania

25 lat polskiego MUD-a!

Nastały czasy, gdy na rynku gier co miesiąc pojawiają się nowe tytuły, z grafiką nierzadko dorównującą temu, co znamy z filmów. Dlatego być może trudno wyobrazić sobie, że od 25 lat setki ludzi wciąż grają w grę, która... grafiki w ogóle nie posiada. I chociaż ciężko w to uwierzyć, to właśnie dzięki temu Arkadia nadal oczarowuje i przyciąga tak starych jak i nowych graczy.

Moje początki z Arkadią to okolice 2000 roku. Do założenia pierwszej postaci namówił mnie kolega, który sam grał już od kilku dni. Wybór padł na elfa, nie pytajcie mnie czemu. To było moje pierwsze zderzenie z MUD-em, czyli grą, w której wszystko - świat, przedmioty, NPC-e, postaci graczy i ich wzajemne relacje opisane są za pomocą tekstu. Po wyborze kilku podstawowych cech moja postać była gotowa. Kilka godzin wystarczyło, bym wsiąknął na dobre. 

Z nostalgią wspominam pierwsze niepewne kroki mojego elfa po Novigradzie, gdzie rozpoczął swą przygodę, zagubienie w tym niezwykłym, znanym z książek a jednak nieznanym świecie. Nieporadne rozmowy w karczmie z nowo poznanymi graczami, pełne emocji i napięcia polowanie na szczury w kanałach ze sztyletem i pochodnią w dłoni, czy długo wyczekiwaną wyprawę w drużynie na oszalałe ghule z pobliskiego cmentarza, o których wcześniej mogłem wyłącznie posłuchać. Zaś kiedy postać okrzepła, sztylet zastąpiła bronią magiczną, lichą zbroję - epicką, to zamiast przeciw szczurom i ghulom w kilkanaście, a czasem i w kilkadziesiąt osób ruszało się na wyprawę na mahakamskiego smoka albo na przerażające Pustkowia Chaosu!

 

Później, przez kolejne dwadzieścia lat, miałem i odgrywałem na Arkadii wiele innych postaci. Do dziś pamiętam je wszystkie. Na tym właśnie polega piękno tej gry - wcielanie się w wykreowaną postać przypomina utożsamianie się z bohaterem książki, tyle że na Arkadii postać tworzy się samemu, fabułę zaś współtworzą z nami inni gracze.

Ale zacznijmy od początku. Arkadię otwarto dla graczy 23 grudnia 1997 roku. Od zawsze był to projekt fanowski, tworzony przez pasjonatów i skierowany do wielbicieli fantasy. MUD był i jest całkowicie darmowy, bez abonamentów i mikropłatności, dostępny online dla wszystkich.

U zarania świat gry był niewielki, ale szybko rosnąca popularność przyczyniła się do dynamicznego rozwoju, z latami świetności, gdy aby zagrać, ze względu na ograniczenia techniczne serwera, na swoją kolej czekało się w kolejce, a w świecie online spotykało się jednocześnie 250 osób! W czasach, gdy wybór klienta gry ułatwiającego rozgrywkę był ubogi, mapy nowo powstających krain i lokalizacji, znanych z książek o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego i ze świata Warhammera, rysowano ręcznie na kartkach w kratkę! Społeczność graczy rozrastała się. Rok rocznie organizowano zloty, na których pojawiały się dziesiątki osób. W świecie gry trakty zapełniały się wędrowcami, biblioteki książkami, potwory ginęły setkami tysięcy, gildie zrzeszające postaci pękały w szwach, prowadzono wojny, pisano i śpiewano pieśni, organizowano wydarzenia, a nawet rozpoczęto wydawanie gazety!

Czy wiele zmieniło się od tamtych czasów? Niewątpliwie wszechobecność przystępniejszych i okraszonych przepiękną grafiką gier zepchnęła gry takie jak Arkadia na rubieże. Jednak ten nasz świat, stworzony dawno temu przetrwał i zachował swoją wyjątkowość oraz wciąż liczną, aktywną społeczność graczy. MUD nieustannie się rozwija, dostosowuje i bogaci o nowe, urozmaicające rozgrywkę mechaniki. Świat gry jest barwny, różnorodny i przepastny, pełen pięknych opisów, wyjątkowych i zaskakujących miejsc, niezliczonych potworów i wyzwań, smaczków oraz nawiązań, czekających na odkrycie.

Dla kogo jest Arkadia? Powiedziałbym, że dla osób z wyobraźnią, które kochają fantastykę. Ta gra, jak żadna inna, przypomina tradycyjne, papierowe RPG-i. Marzy ci się przeżywanie przygód, o których pisał Sapkowski w Wiedźminie? Chcesz być prostym rybakiem, krasnoludzkim górnikiem, piratem lub zabójcą smoków? Możesz! Jeśli wolisz zrywać kwiaty, leżeć pod drzewem i upajać się ich zapachem - czemu nie! A może wolisz rozpalić ognisko przy trakcie, upiec nad nim upolowanego wcześniej dzika i śpiewać pieśni napotkanym wędrowcom, przygrywając przy tym na lutni? Proszę bardzo! Na Arkadii możliwe jest niemal wszystko, na co tylko pozwala Twoja wyobraźnia. I dlatego od tylu lat wciąż się na nią loguję, do czego zachęcam i Ciebie!

Zachęcamy do odwiedzin na blogu autora:

https://mrogowski.pl/

 

Przydatne linki: 

https://arkadia.rpg.pl/

https://wikipedia.arkadia.rpg.pl/view/Historia_Arkadii

https://arkadia.rpg.pl/forum/

 

Powiązane tematy:

retro
RPG
Wiedźmin
Warhammer