Jak powstawało Trek to Yomi? Nasz WYWIAD
fot. Materiały promocyjne
LUDZIE GAMINGU

Jak powstawało Trek to Yomi? Nasz WYWIAD

Jak powstawało Trek to Yomi? Nasz WYWIAD

Arkady Saulski

Arkady Saulski

Członkowie ekipy Flying Wild Hog opowiadają o grze

Trek to Yomi studia Flying Wild Hog, samurajska epopeja inspirowana estetyką czarno-białych filmów Akiry Kurosawy podbiła serca graczy na całym świecie. Jak wyglądał jednak proces produkcyjny? I co stanowiło największe inspiracje dla twórców? O tym w wywiadzie dla EndGame opowiadają członkowie ekipy Flying Wild Hog - Katarzyna Szymczak-Skalska (Art Producer) oraz Marcin Kryszpin (Game Director).

Arkady Saulski: Trek to Yomi zabiera nas w podróż do dawnej, feudalnej Japonii, zarazem składając wielki hołd kinu Akiry Kurosawy - jak narodził się pomysł by zrobić gamingowy mariaż tych dwóch płaszczyzn?

Katarzyna Szymczak-Skalska, Marcin Kryszpin: Pomysł narodził się w 2019 roku u Leonarda Menchiariego. Leonard inspirował się niemymi filmami z lat 20 i 30, a także twórczością Kurosawy. Rzeszowskie studio Flying Wild Hog do akcji wkroczyło w 2020 roku, kiedy to po skończeniu szalonego projektu, jakim był Devolverland Expo, wydawca - Devolver Digital zaproponował nam współpracę nad czarno-białym projektem.
Pomysł nam się spodobał i od razu mieliśmy sporo pomysłów, jak go rozwinąć, dlatego zdecydowaliśmy się na współpracę.

To co wyraźnie da się zauważyć w Państwa produkcji to inspiracje kinowe - sporo tu, oczywiście, Kurosawy z okresu czarno-białego, ale mam wrażenie, że widać tam też odwołania do takich dzieł jak "Bunt" czy "Miecz Zagłady", nie będących przecież dziełami japońskiego mistrza. Czy Trek to yomi miało być więc swoistym hołdem samurajskiej klasyce jako takiej?

Tak, zdecydowanie. Naszą inspiracją były czarno-białe filmy o samurajach i oczywistym jest, że najsłynniejszym reżyserem takowych jest Akiro Kurosawa, ale nie ograniczyliśmy się do jego twórczości. Staraliśmy się analizować gatunek jako taki i wiele czerpaliśmy również z innych reżyserów, np. Masaki Kobayashiego  czy Kenjiego Mizoguchiego.

Pomówmy chwilę o elementach nadprzyrodzonych, bowiem i one przewijają się w fabule - z jakich źródeł korzystali Państwo tworząc ten nadnaturalny krajobraz?

Tworząc świat Yomi, bazowaliśmy oczywiście na wierzeniach i mitologii japońskiej. Szczególnie dużo czerpaliśmy z Kojiki. Jednak jeśli chodzi o stworzenie Yomi i nadprzyrodzonych stworzeń nie ograniczaliśmy naszej wyobraźni. Staraliśmy się, kierować dobrym smakiem.

Czy możemy spodziewać się kontynuacji? A jeśli tak to o czym będzie opowiadać nowa produkcja? Późny okres Edo? A może już restauracja Meiji?

Na ten moment skupiamy się na ulepszaniu Trek to Yomi i reagowaniu na feedback graczy. Decyzja o kontynuacji nie zależy tylko od nas, musielibyśmy podjąć ją wspólnie z Leonardem i Devolverem.

Powiązane tematy:

Trek to Yomi
Flying Wild Hog