Mateusz Bilko o Japanese Drift Master WYWIAD
fot. Materiały promocyjne
LUDZIE GAMINGU

Mateusz Bilko o Japanese Drift Master WYWIAD

Mateusz Bilko o Japanese Drift Master WYWIAD

Arkady Saulski

Arkady Saulski

"Nasza gra powstaje dla graczy"

“Nasz zespół czuje klimat Japonii, staramy się wzorować na prawdziwych lokalizacjach” - mówi w wywiadzie dla EndGame.pl Mateusz Bilko, Head of Markteing w Gaming Factory opowiadając o "Japanese Drift Master - najnowszej, wyścigowej produkcji studia!

 

Arkady Saulski: Japonia kojarzy nam się z kinem samurajskim, mangą, anime czy znakomitym jedzeniem. Państwo jednak zdecydowali się sięgnąć po mniej kojarzony aspekt - specyficzną kulturę motoryzacyjną! Skąd wola by stworzyć grę właśnie o tym?

Mateusz Bilko: Nasza gra powstaje dla graczy, którzy już od wielu lat domagają się gry wyścigowej osadzonej w kulturze motoryzacyjnej Japonii. Wspomniałeś o mandze i anime, tutaj warto podać kultową już serię Initial D, która niejako wypromowała japońską kulturę driftu na świecie. Dodatkowo mamy też hollywoodzkie podejście do tematu - Szybcy i wściekli: Tokio Drift, które moim zdaniem stanowi najlepsza część całej serii. W zasadzie obecnie na rynku brakuje tego typu produkcji, raczej nie uświadczymy żadnego większego tytułu, który sprostałby wymaganiom graczy. 

Nie co dzień widzimy grę wyścigową, której akcja w całości rozgrywa się w Japonii. klimat aż wylewa się z ekranu stąd pytanie - jak wyglądał research? Jak wielką część Japonii musieli Państwo zwiedzić by wyłapać wszystkie niuanse i klimat tego kraju?

Zdecydowanie cały nasz zespół czuje klimat Japonii, staramy się wzorować na prawdziwych lokalizacjach. Prowadziliśmy wieloetapowe konsultacje, aby jak najlepiej odwzorować tę wyjątkową scenerię. Cały obszar gry leżący nad jeziorem “Haikama” został zaprojektowany przez nas, musieliśmy niejako go dostosować pod to, żeby gracze mieli jak największą przyjemność z przemierzania gry w swoim aucie. 

A co z samochodami? Moto-mianiacy na pewno są zaciekawieni tym czy zobaczą tylko japońskie marki? A może będzie jeszcze szerszy wybór pojazdów?

Nie mogę zdradzić pełnej listy aut na ten moment, ponieważ ważną rolę odgrywa tutaj proces licencyjny, który nie jest łatwy i często jest zarezerwowany dla wysokobudżetowych produkcji. Rozważamy wiele możliwości, ale z pewnością każdy gracz znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo będzie dostępny tuning oraz lakiernik, aby dostosować samochód pod swój gust. 

Nie mogę nie zapytać o drugiego bohatera gry, jakim bez wątpienia są tory - czy zrekonstruowali Państwo autentyczne tory w Japonii czy też realne miejsca były inspiracją dla własnych projektów?

Tak inspirowaliśmy się prawdziwymi torami w procesie projektowania, tutaj jednak również ze względu na licencje nie są one dokładnie odwzorowane oraz mają nazwę nadaną przez nas. Dodatkowo każdy tor chcieliśmy dostosować do naszej gry tak, aby była jak największa frajda z rozgrywki.

Na sam koniec nie mogę nie zapytać o premierę i dalsze plany - czy zostają Państwo w Kraju Kwitnącej Wiśni na dłużej?

Patrząc na odzew graczy zdecydowanie jest spora szansa, że zostaniemy na dłużej. Obecnie pracujemy nad wersją demo naszej gry, niebawem też pojawią się nowe materiały dla wszystkich zniecierpliwionych. Od samego początku zaznaczamy, że gra ma olbrzymie możliwości rozbudowy o nowe auta, trasy i funkcjonalności. Wszystko jednak zależy od tego jak finalnie nasz tytuł zostanie przyjęty przez graczy, wtedy na bieżąco będziemy mogli reagować i uzupełniać rozgrywkę.

Rozmawiał Arkady Saulski.

Powiązane tematy:

zapowiedzi